Dla rodziców

Wpis nr 3 (3 z 3)Więcej wpisów | | Pierwszy

Kilka spraw organizacyjnych.

12.07.2018, 18:36:48

Wchodząc z dzieckiem do szkoły proponujemy Państwu nie tylko naukę, ale także miłe i kreatywne spędzanie czasu po południu. Oczekując na pociechy w holu, macie Państwo do dyspozycji czytelnię, w której można posłuchać muzyki, znaleźć dobrą książkę, pograć z dzieckiem w warcaby bądź inne gry, zająć maluszka kolorowanką bądź obejrzeć film. Dzieci mają również do dyspozycji Herbaciarnię, gdzie Rada Rodziców dba o to, by nikt nie był głodny i miał zawsze możliwość skorzystania z ciepłej herbaty. W szkole działa popołudniowa świetlica od 16:30 – 19:30. Tutaj możemy zapisać dzieci, które czekając na zajęcia bądź na odebranie ich przez rodziców, pod okiem nauczyciela odrabiają lekcje czy kreatywnie spędzają wolny czas.

W bibliotece szkolnej znajduje się elektroniczne pianino, gdzie uczniowie po uprzednim zapisaniu mogą przy pomocy słuchawek ćwiczyć wykorzystując czas w szkole. Tam też można ćwiczyć kształcenie słuchu korzystając ze specjalistycznych programów komputerowych.

Na portierni jest zawsze miła pani, która, szczególnie na początku, pokieruje Państwa pierwszymi krokami.

W szkole obowiązuje zmiana obuwia także… dla rodziców, jeśli chcą towarzyszyć dzieciom na lekcjach w klasach. Każdy uczeń otrzymuje kluczyk do szafeczki w szatni, w której przechowuje obuwie na zmianę oraz zostawia okrycie wierzchnie. Rodzice również mogą przechowywać w nich swoje „kapcie”.

Instrument i nuty można wypożyczać w szkole. Szczegółowych informacji w tym zakresie udzieli nauczyciel instrumentu. Dzieci, które wybrały fortepian, jako instrument główny, mogą ćwiczyć w szkole, a docelowo należałoby zapewnić dziecku w domu pianino akustyczne. Informacje o możliwości zakupu pianina (używanego bądź nowego) znajdują się na szkolnej tablicy ogłoszeń.

Praca dziecka w domu.

Prawda jest taka, że bez Państwa pomocy w klasie pierwszej się nie obędzie… Najlepiej, gdy rodzic może obserwować lekcje instrumentu. Sposobu wykonywania ćwiczeń czasem nie da się zwerbalizować, a pierwszy okres nauki, kiedy dziecko uczy się prawidłowej postawy przy instrumencie, rzutuje na późniejsze wyniki jego pracy. Należy również zaplanować w rozkładzie dnia codzienne ćwiczenie, w ilości wyznaczonej przez nauczyciela. Najczęściej jest to ok. pół godziny dziennie (w pierwszej klasie).

Najważniejszą rzeczą jest, by kontakt z instrumentem był codzienny i systematyczny, nie zaś tylko przed lekcją. Jeśli zaplanujemy dziecku ćwiczenie na początku roku i zrobimy to dokładnie (w jaki dzień tygodnia, od której do której, np. w pon. od 17:15 do 17:45, we wtorek od 18:10 do 18:40 itd.), to w roku szkolnym oszczędzimy sobie i dziecku niepotrzebnych dylematów (ćwiczyć czy nie ćwiczyć, o której, wieczorem czy rano, wyrzuty sumienia z powodu niewykonanych zadań…) Na ogół granie na instrumencie dzieciom się podoba, ale w system pracy musi wprowadzić je rodzic. Jeśli odbarczymy dziecko od odpowiedzialności planowania, to jest już połowa sukcesu!!!

Co dalej, jeśli dziecko udało nam się sadzać regularnie do instrumentu? Co i jak ma ćwiczyć? Tu nie wolno zostawiać mu wyboru. Wiadomo, że będzie chciało grać wszystko szybko, tak jak sobie wyobraża utwór w efekcie końcowym. Wiadomo też, że nie będzie chciało grać ćwiczeń i wprawek. Trzeba więc ściśle zaplanować kolejność ćwiczeń (wg wskazówek nauczyciela) oraz tempo ich wykonywania. Co do ćwiczeń, wprawek i etiud czy innych utworów– nauczyciel ściśle wyznacza zagospodarowanie czasu przeznaczonego na ćwiczenie po parę minut na każde. Unikamy wtedy znużenia, a systematyczna praca posuwa zaawansowanie w grze.

Ważne, by ćwiczenie wykonywane było poprawnie. Jeśli pozwolimy dziecku się mylić, będzie wgrywało sobie błędy, które ciężko będzie odwrócić. Tempo ćwiczenia z reguły powinno być takie, w którym dziecko się nie myli i wykonuje płynnie, starannie licząc, prawidłowo technicznie zadany tekst (czyli wolno!!!).

Koncerty i występy.

Występ jest ukoronowaniem pracy. To jakby zapytanie, czy się podobało to, co dziecko wypracowało. Dlatego pierwsze wejście na scenę jest świętem w atmosferze afirmacji i pochwał. Dla wykonawcy rodzice przygotowują strój koncertowy, w kolorach biało-czarnych (np. biała bluzka, czarna, dłuższa spódnica (lub sukienka) dla dziewczynek, dla chłopców - czarne spodnie (nie wycierane). Ubranie gładkie, bez kropek, pasków czy innych wzorków. Obuwie również czarne, galowe (nie sportowe!). W klasie pierwszej nie ma egzaminów, ale jest „ mój pierwszy koncert” eksponujący pierwsze umiejętności ucznia.

Rada Rodziców. Nie do przecenienia jest obecność i pomoc rodziców w szkole. Cieszę się, że rodzice, przy wielu obowiązkach znajdują na to czas. Rodzice przygotowują „słodką oprawę” koncertów, fundują nagrody i wyjazdy, zapewniają ciepłą herbatę i ciasto drożdżowe w szkolnej herbaciarni, wspomagają remonty, strojenie i zakupy nowych instrumentów, kupują szafki i inne niezbędne rzeczy dla uczniów.

A wszystko to wypływa ze wspólnej troski, aby nasze dzieci jak najlepiej spędzały i wykorzystywały popołudniowy czas w szkole.

Na pierwszym zebraniu rodziców wybierzemy osoby, które przez najbliższy rok będą w szczególny sposób wspierać naukę dzieci – Radę Rodziców. Już teraz dziękuję za akces i pomoc.

Kontrakt. Nauka w dodatkowej szkole, jaką jest muzyczna, to prestiż, przywilej, ale również kosztuje dużo wyrzeczeń i pracy. Możemy spodziewać się momentów kryzysowych. One przyjdą i są rzeczą naturalną.

Wszystkie dzieci chcą grać. Nie znam jednak takiego dziecka, które chce ćwiczyć. Warto tu podkreślić, że to Państwo podejmujecie trud wykształcenia dzieci kierując je tam, gdzie będą najpełniej wykorzystywały swój potencjał.

Nie wszystkie dzieci przechodzące przez naszą szkołę zostają muzykami. Wręcz odwrotnie. Zostaje nimi niewielka garstka. Ale wszystkie mają szansę, dzięki muzyce, stać się bardziej wrażliwymi ludźmi w przyszłości. Szkoła jest tylko narzędziem, gdzie dziecko nabywa umiejętności stawiania sobie celów i cierpliwości w ich realizacji, organizacji czasu, pracy zespołowej, słuchania siebie i innych, samoprezentacji, ale przede wszystkim odkrywa w sobie wartość, jaką jest przeżywanie piękna muzyki i dzielenia się tym zachwytem. Któremu z rodziców nie popłynie łza przy wigilii, gdy słyszy graną przez malucha kolędę albo melodię na Dzień Mamy….

Często sami żałujemy, że nasi rodzice nie byli dość stanowczy, byśmy mogli dzisiaj umieć grać. I tu wielka prośba do Państwa: - umawiamy się, że nie przerywamy nauki w szkole. Pomagamy dzieciom przezwyciężać kryzysy. Nauczyciele i ja służymy pomocą.

Polecam pogodne i entuzjastyczne nastawienie, z którym można przejść przez okres szkolny, by cieszyć się później wspólnymi, pięknie brzmiącymi owocami.